Walka pomiędzy sektorem transportu drogowego towarów a podmiotami promującymi nowe opłaty za transport ciężki Sytuacja zaostrzyła się. Hiszpańska Konfederacja Transportu Towarowego (CETM) wykorzystała kilka ostatnich spotkań z Ministerstwem Transportu, aby jasno dać do zrozumienia, że nie zamierza ponosić żadnych dalszych obciążeń finansowych, które mogłyby postawić firmy z tego sektora w niepewnej sytuacji.
Podczas spotkań z ministrem transportu José Antonio Santano i zespołem ministerstwa stowarzyszenie pracodawców wspólnie uznało pewne postępy, takie jak nowa formuła indeksacja cen transportu do oleju napędowego– z silnym przesłaniem sprzeciwiającym się pomysłowi wprowadzenia opłat drogowych inspirowanych tzw. eurowinietą. Według CETM, taka formuła finansowania zaszkodziłaby zarówno transportowi drogowemu, jak i całej hiszpańskiej gospodarce.
Kluczowe spotkanie z Ministerstwem Transportu w celu ustalenia stanowiska
Na spotkaniu roboczym w Madrycie, w którym uczestniczył prezes CETM, Carmelo Gonzálezi wiceprezes, Javier ArnedoOrganizacja przedstawiła aktualny stan drogowego transportu towarowego. Kontekst ten charakteryzuje się dużą niepewnością gospodarczą, rosnącymi kosztami operacyjnymi i dodatkową presją związaną z wahaniami cen paliw.
Program przedstawiony Ministerstwu przez Konfederację łączył kwestie pilnej potrzeby z długofalowymi postulatami. Z jednej strony, Konfederacja doceniła postępy w zakresie cen i subsydiów; z drugiej strony, ostrzegała, że wprowadzenie nowych opłat za przejazd dla pojazdów ciężarowych może być dla wielu ostatnią kroplą goryczy. MŚP w sektorze transportu które już teraz działają z bardzo małymi marżami.
CETM przekazało zespołowi José Antonio Santano potrzebę stabilnego i przewidywalnego otoczenia regulacyjnego. Stowarzyszenie pracodawców podkreśliło, że transport drogowy towarów to sektor niezbędny i strategiczny dla funkcjonowania gospodarki i łańcucha dostaw, dlatego wszelkie zmiany regulacyjne, które sprawiają, że działalność ta staje się jeszcze bardziej kosztowna, należy analizować ostrożnie i przy bezpośrednim udziale zainteresowanych.
W tym klimacie organizacja podkreśliła, że nie zwraca się do administracji z ogólnymi skargami, lecz z konkretnymi propozycjami, zweryfikowanymi liczbami i jasną mapą drogową, aby zagwarantować średnio- i długoterminowa rentowność transportu drogowego w Hiszpanii.
CETM stanowczo odrzuca nowe opłaty za transport ciężki
Jednym z najbardziej zdecydowanych przekazów Konfederacji było jej odrzucenie czołowe Jest to odpowiedź na propozycje SEOPAN, stowarzyszenia dużych firm budowlanych i infrastrukturalnych, dotyczące wprowadzenia nowych opłat za przejazdy dla pojazdów ciężarowych, podobnych do systemu eurowiniet. Inicjatywy te opierają się na zasadzie „użytkownik płaci”, która jest bardzo obecna w europejskich debatach na temat finansowania dróg.
CETM uważa, że zaproponowanie teraz specjalnego systemu opłat drogowych dla samochodów ciężarowych stanowiłoby dodatkowe obciążenie dla sektora, który i tak ponosi znaczne obciążenia podatkowe. Według ich obliczeń, transport drogowy towarów przyczynia się do ok. 21.000 miliardy euro rocznie w podatkach związanych ze zużyciem paliwa, co jego zdaniem pokazuje, że zasada składkowa jest już w pełni spełniona.
Dla stowarzyszenia pracodawców argument, że płacą tylko kierowcy, jest bezpodstawny, jeśli zignoruje się te wcześniejsze dochody. Wskazują, że przewoźnicy „płacą za korzystanie z dróg” poprzez podatki od oleju napędowego, mimo że ten wkład nie jest przedstawiany jako widoczny koszt. W rzeczywistości CETM ostrzega, że wprowadzenie nowych opłat za użytkowanie dróg może bezpośrednio wpłynąć na ostateczna cena produktów które docierają do sklepów, zakładów przemysłowych i domów.
Sektor zwraca również uwagę na moment wznowienia debaty na temat opłat drogowych. Po kilku latach rosnących kosztów, zakłóceń w łańcuchach dostaw i stale malejących marż, wprowadzenie nowego podatku od pojazdów ciężarowych jest postrzegane jako niepokojący sygnał dla firm próbujących utrzymać się na powierzchni.
Oprócz dyskusji technicznych CETM wskazuje na problem zaufania: wielu przewoźników uważa, że mówi się o nich bez konsultacji z nimi i że podejmuje się decyzje, które bezpośrednio wpływają na ich codzienne funkcjonowanie, bez oceny rzeczywistego wpływu na konkurencyjność hiszpańskiej gospodarki i na rynek. spójność terytorialnaszczególnie na obszarach wiejskich lub słabo skomunikowanych.
„Użytkownik płaci”: argument, który sektor uważa za obalony
Dobrze znana zasada „użytkownik płaci” stała się centralnym punktem debaty na temat finansowania infrastruktury. CETM argumentuje jednak, że w przypadku transportu ciężkiego jest to… niekompletna mantra co nie odzwierciedla realiów podatkowych tego sektora. Jego zdaniem sektor transportu już teraz w pełni przyjmuje rolę podmiotu finansującego użytkowników.
Stowarzyszenie pracodawców podkreśla, że około 21.000 miliardów euro, które sektor ten co roku odprowadza w formie podatków paliwowych, powinno być przeznaczane przede wszystkim na... doskonalenie i konserwacja infrastruktury drogowej. Oznacza to, że zebrane już pieniądze nie są przeznaczone tylko na budżety, ale także na asfalt, oznakowanie i bezpieczeństwo dróg.
W tym miejscu CETM wyraża zgodę z Ministrem Transportu i Zrównoważonej Mobilności, Oscar PuenteOrganizacja podkreśla potrzebę zwiększenia inwestycji w drogi i utrzymania stabilnego dialogu z sektorem. Apeluje o ambitniejszą i przede wszystkim długoterminową politykę infrastrukturalną, która nie będzie uzależniona wyłącznie od cykli politycznych czy konkretnych okoliczności.
Co więcej, stowarzyszenie pracodawców zwraca uwagę, że z dróg korzystają nie tylko ciężarówki. Pojazdy lekkie, transport prywatny i inne usługi również korzystają z dobrze utrzymanej infrastruktury. Zauważają, że selektywne pobieranie opłat od pojazdów ciężarowych może generować… nierównowagi konkurencyjne i zwiększyć koszty transportu podstawowych dóbr, nie zajmując się podstawowymi przyczynami problemów finansowych.
W przypadku CETM prawdziwą debatą nie powinno być to, czy wprowadzać nowe opłaty drogowe, ale to, w jaki sposób zagwarantować, że zasoby, które sektor już wniósł, zostaną efektywnie wykorzystane na działania poprawiające bezpieczeństwo na drogach, redukujące wąskie gardła i usprawniające logistykę na całym obszarze.
Wsparcie dla indeksowania transportu do oleju napędowego
Oprócz sprzeciwu wobec opłat drogowych CETM potwierdziło również zatwierdzenie nowa formuła indeksowania Cena transportu jest teraz powiązana z ceną oleju napędowego. Jest to żądanie, które sektor zgłaszał od lat i, po okresie negocjacji i oporu ze strony różnych grup, w końcu urzeczywistniło się w postaci uregulowanego mechanizmu.
Ta formuła pozwala na szybsze dostosowywanie stawek transportowych do zmian kosztów paliwa, jednego z najważniejszych elementów struktury wydatków firmy transportowej. W wielu przypadkach olej napędowy stanowi od 25% i 35% kosztów operacyjnych, więc każda znacząca zmiana ich ceny ma bezpośredni wpływ na rachunek zysków i strat.
Do tej pory brak automatycznego systemu kontroli oznaczał, że wiele firm absorbowało podwyżki cen paliw w ramach i tak już niskich marż zysku. CETM uważa, że sytuacja ta stała się anomalią, powodując niepewność i napięcia w relacjach między przewoźnikami a spedytorami.
Dzięki nowemu mechanizmowi firmy transportowe mają jasne narzędzie do przeniesienie do kontraktów Wahania cen oleju napędowego zmniejszają ryzyko, że gwałtowny wzrost cen paliw mógłby zagrozić rentowności tras. Stowarzyszenie branżowe interpretuje ten krok jako dowód zaangażowania rządu w stabilność ekonomiczną sektora.
CETM podkreśla jednak, że sama indeksacja nie rozwiąże wszystkich problemów transportu drogowego towarów, ale pomoże złagodzić jeden z czynników niepewności, który wyrządził największe szkody w ostatnich latach: zmienność paliwa i trudności w szybkim przełożeniu tego na stawki.
Pomoc państwa i zwrot 20 centów
Kolejnym z głównych tematów poruszanych na spotkaniach z Ministerstwem Transportu była kwestia Pomoc państwa dla sektora. Po złagodzeniu przepisów zatwierdzonych przez Unię Europejską, CETM domaga się, aby te możliwości jak najszybciej przełożyły się na konkretne i wdrożone działania, a nie tylko te zapowiedziane.
Wśród priorytetów określonych przez organizację znajduje się udzielanie pomoc bezpośrednia na pojazdTaka formuła złagodziłaby część presji finansowej przedsiębiorstw, zwłaszcza mniejszych. Argumentują, że wsparcie powinno być projektowane szybko i z uproszczonymi procedurami, aby zapewnić, że rzeczywiście dotrze do tych, którzy go najbardziej potrzebują.
Związek pracodawców domaga się również, aby obiecany zwrot nastąpił bez dalszej zwłoki. 20 centy za litr Ulga paliwowa dla firm transportowych, środek ogłoszony w odpowiedzi na rosnące ceny oleju napędowego, którego wdrożenie było wielokrotnie opóźniane. W kontekście wysokich kosztów, ulga ta jest uważana za kluczowe narzędzie utrzymania branży.
Ponadto CETM podkreśla konieczność wyeliminowania ograniczeń minimis Te ograniczenia ograniczają dostęp wielu firm do pomocy publicznej. Ich zdaniem, limity te uniemożliwiają znacznej liczbie firm skorzystanie z dostępnego wsparcia, zmniejszając tym samym skuteczność polityk mających na celu wsparcie sektora.
Przesłanie przekazane rządowi jest jasne: jeśli chcemy zachować strukturę branży transportu drogowego towarów i uniknąć zamknięć lub przymusowych fuzji, konieczne jest, aby zapowiadana pomoc zostanie szybko wdrożona i dostosować się do realiów flot i różnych segmentów biznesu.
Więcej inwestycji w drogi i złagodzenie ograniczeń dla ciężarówek
Ulepszenia infrastruktury i zarządzanie pojazdami ciężarowymi to dwa kolejne obszary, w których CETM ponownie wyraził swoje obawy. Organizacja uważa za priorytet efektywne przeznaczanie środków z podatków paliwowych na te obszary. wzmocnić sieć drogowązarówno w zakresie ochrony środowiska, jak i, w razie potrzeby, nowych działań.
Zgodnie z oświadczeniami ministra Óscara Puente, stowarzyszenie pracodawców opowiada się za polityką inwestycji drogowych wykraczającą poza doraźne rozwiązania i koncentrującą się na długoterminowych planach z jasnymi celami dotyczącymi bezpieczeństwa, przepustowości i łączności. Utrzymują, że jakość infrastruktury jest czynnikiem decydującym o... konkurencyjność logistyczna z Hiszpanii
Obok tego zapotrzebowania na inwestycje CETM po raz kolejny przedstawiło jedno ze swoich historycznych żądań: złagodzenie ograniczeń do ruchu ciężarówek. Ograniczenia czasowe lub zakazy na niektórych odcinkach, jak argumentują, mogą mieć sens w niektórych kontekstach, ale należy je zweryfikować, aby uniknąć niepożądanych skutków dla przepustowości tras.
Według Konfederacji, bardziej elastyczne regulacje pozwoliłyby na lepsze wykorzystanie potencjału floty, ograniczenie pustych przebiegów oraz usprawnienie planowania czasu jazdy i odpoczynku. Wszystko to przełożyłoby się na bardziej elastyczny łańcuch dostaw i… lepsza równowaga między życiem zawodowym a prywatnym dla kierowców zawodowych, którzy często są ograniczeni bardzo sztywnymi ramami czasowymi.
Stowarzyszenie pracodawców podkreśla, że wszelkie zmiany w ograniczeniach muszą być opracowywane we współpracy z władzami i uwzględniać zarówno bezpieczeństwo ruchu drogowego, jak i wpływ na ruch lokalny. Podkreśla jednak, że utrzymywanie zbyt sztywnych przepisów w zmieniającym się otoczeniu ogranicza zdolność adaptacji sektora, który musi szybko reagować na potrzeby klientów i spedytorów.
Ogólnie rzecz biorąc, CETM nadal jest chętny do dalszej współpracy z władzami w celu znalezienia punktów równowagi, które umożliwią kompatybilność ochrony środowiska i bezpieczeństwa z stabilność gospodarcza drogowego transportu towarowego, na który wyraźnie wpłynęły wszelkie nowe dodatkowe koszty, takie jak proponowane opłaty drogowe.
Wszystkie propozycje Konfederacji przedstawione na spotkaniach z rządem wskazują, że sektor transportu ciężkiego stara się chronić swoją rentowność przed nowymi obciążeniami, takimi jak opłaty drogowe postulowane przez SEOPAN, jednocześnie decydując się na takie narzędzia, jak indeksacja cen oleju napędowego, pomoc bezpośrednia, większe inwestycje w drogi i łagodzenie ograniczeń, aby utrzymać konkurencyjność, utrzymać łańcuch dostaw i zagwarantować, że hiszpańska gospodarka nie ucierpi jeszcze bardziej z powodu wzrostu kosztów transportu drogowego towarów.